Środa, 16 maja 2012Kategoria: Miasto
Droga z Rynku do stacji na placu Dwojga Imion. W drodze na Rynek nie udało mi się załapać na rower, więc drogę pokonałem pieszo.
Na Rynku pod samą biblioteką przypomniałem sobie, że dziś środa i że biblioteka otwarta tylko do 15.30. Byłem tam o 17.30. Jutro znowu muszę sobie podjechać.
Na Rynku pod samą biblioteką przypomniałem sobie, że dziś środa i że biblioteka otwarta tylko do 15.30. Byłem tam o 17.30. Jutro znowu muszę sobie podjechać.
Dane wycieczki:
1.00 km (0.00 km teren) czas: 00:05 h avg:12.00 km/h
Środa, 16 maja 2012Kategoria: Praca
Powrót z pracy po powrocie z wyjazdu.
Dane wycieczki:
9.00 km (0.00 km teren) czas: 00:20 h avg:27.00 km/h
Poniedziałek, 14 maja 2012Kategoria: Praca
Do pracy przed wyjazdem na małą rozrywkę.
Dane wycieczki:
9.00 km (0.00 km teren) czas: 00:20 h avg:27.00 km/h
Miał to być wyjazd wrocławskiego BS, a wyszedł dwuosobowy mikrowyjazd - Marcin i ja. Ale dotarliśmy do celu i jeszcze to rozwinęliśmy, szczególnie, że poprawiła się pogoda i zachęcała do kręcenia.
Celem był zamek w Leśnicy i otaczające go tereny:

Dużo straganów z piwami z Polski i innych krajów i oczywiście z czymś do przegryzania:

Po obejściu całego terenu, kupiliśmy po malutkim piwie i zaraz potem Marcin spotkał znajomych, z którymi posiedzieliśmy chwilę. W tym czasie zawartość alkoholu we krwi spadła do bezpiecznego poziomu (wg wirtualnego alkomatu i zastosowaniu ekstrapolacji bo tak małej pojemności, jak wypiliśmy, alkomat nie przewiduje) i po krótkim zastanowieniu postanowiliśmy zrobić jeszcze jakiś przejazd.
Zakupiłem jeszcze dwa piwa (trudne do zakupienia gdziekolwiek indziej) do domu i z płynnym balastem ruszyliśmy dalej:

Wybraliśmy pętlę przez Brzezin(k)ę i Wilkszyn.
NA trasie Marcin złapał pierwszą gumę na swojej nowej maszynie, na której z dumą wparował kilka godzin wcześniej na Rynek:


Po krótkim postoju, już bez komplikacji, pocięliśmy w kierunku centrum, gdzie już na dzielni rozdzieliliśmy się i dojechali do domów.
Dzięki jeszcze raz za wspólną jazdę!
A przed spotkaniem na Rynku objechałem jeszcze miasto odwiedzając kilka miejsc, w których coś się działo w weekend.
Na Odrze odbywały się regaty "Odra Cup 2012":

Krasnal Pracz postanowił chyba popływać:

Szykuje się nowa struktura:

Na Rynku i w okolicach można było popróbować win z terenów dawnej monarchii CK:

W międzyczasie po Rynku biegały grupki różnojęzycznych ludzi z mapami, szukające czegoś. Chyba krasnali, bo gdy któregoś znalazły, to uczestnicy bardzo się cieszyli i coś zaznaczali na mapkach:

Przy dojeździe do Leśnicy minęliśmy cyrk:

Trochę wcześniej dotarłem do parku przy nieczynnym szpitalu na Poniatowskiego, gdzie trwała plenerowa wystawa inspirowana medycyną i zdrowiem - trochę sztuki zaangażowanej na BS też jest potrzeba:














Celem był zamek w Leśnicy i otaczające go tereny:

III Wrocławski Festiwal Dobrego Piwa© WrocNam
Dużo straganów z piwami z Polski i innych krajów i oczywiście z czymś do przegryzania:

Tereny festiwalowe© WrocNam
Po obejściu całego terenu, kupiliśmy po malutkim piwie i zaraz potem Marcin spotkał znajomych, z którymi posiedzieliśmy chwilę. W tym czasie zawartość alkoholu we krwi spadła do bezpiecznego poziomu (wg wirtualnego alkomatu i zastosowaniu ekstrapolacji bo tak małej pojemności, jak wypiliśmy, alkomat nie przewiduje) i po krótkim zastanowieniu postanowiliśmy zrobić jeszcze jakiś przejazd.
Zakupiłem jeszcze dwa piwa (trudne do zakupienia gdziekolwiek indziej) do domu i z płynnym balastem ruszyliśmy dalej:

Łowy festiwalowe© WrocNam
Wybraliśmy pętlę przez Brzezin(k)ę i Wilkszyn.
NA trasie Marcin złapał pierwszą gumę na swojej nowej maszynie, na której z dumą wparował kilka godzin wcześniej na Rynek:

Marcin i jego nowy sprzęt© WrocNam

Szybka pierwsza wymiana gumy© WrocNam
Po krótkim postoju, już bez komplikacji, pocięliśmy w kierunku centrum, gdzie już na dzielni rozdzieliliśmy się i dojechali do domów.
Dzięki jeszcze raz za wspólną jazdę!
A przed spotkaniem na Rynku objechałem jeszcze miasto odwiedzając kilka miejsc, w których coś się działo w weekend.
Na Odrze odbywały się regaty "Odra Cup 2012":

Odra Cup 2012© WrocNam
Krasnal Pracz postanowił chyba popływać:

Tyle pozostało po Praczu© WrocNam
Szykuje się nowa struktura:

Budowa ronda na Jedności© WrocNam
Na Rynku i w okolicach można było popróbować win z terenów dawnej monarchii CK:

Dni węgrzyna© WrocNam
W międzyczasie po Rynku biegały grupki różnojęzycznych ludzi z mapami, szukające czegoś. Chyba krasnali, bo gdy któregoś znalazły, to uczestnicy bardzo się cieszyli i coś zaznaczali na mapkach:

Poszukiwacze czegoś© WrocNam
Przy dojeździe do Leśnicy minęliśmy cyrk:

Cyrk przy Legnickiej© WrocNam
Trochę wcześniej dotarłem do parku przy nieczynnym szpitalu na Poniatowskiego, gdzie trwała plenerowa wystawa inspirowana medycyną i zdrowiem - trochę sztuki zaangażowanej na BS też jest potrzeba:

Rytuał dla zdrowia© WrocNam

RdZ-I© WrocNam

RdZ-II© WrocNam

RdZ-III© WrocNam

RdZ-IV© WrocNam

RdZ-V© WrocNam

RdZ-V-szczegół© WrocNam

RdZ-VI© WrocNam

RdZ-VI-szczełół© WrocNam

RdZ-VII© WrocNam

RdZ-VIII© WrocNam

RdZ-IX© WrocNam

RdZ-X© WrocNam

RdZ-XI© WrocNam

Szczegół architektoniczny szpitala© WrocNam
Dane wycieczki:
49.00 km (0.00 km teren) czas: 02:15 h avg:21.78 km/h
Do pracy krótszym standardem w poszukiwaniu gazety.
Powrót szybkim standardem, żeby zobaczyć się jeszcze z Natką.
A potem szukanie ochronników słuchu i odebranie leków z apteki.
Po powrocie szorowanie napędu.
Powrót szybkim standardem, żeby zobaczyć się jeszcze z Natką.
A potem szukanie ochronników słuchu i odebranie leków z apteki.
Po powrocie szorowanie napędu.
Dane wycieczki:
25.00 km (0.00 km teren) czas: 01:05 h avg:23.08 km/h
Środa, 9 maja 2012Kategoria: Praca
Standardowo i szybko do pracy i z powrotem.
Podczas powrotu zauważyłem krążący nad Odrą śmigłowiec - potem wyczytałem, że policjanci mieli w centrum Wrocławia szkolenia z odbijania hotelu:
Podczas powrotu zauważyłem krążący nad Odrą śmigłowiec - potem wyczytałem, że policjanci mieli w centrum Wrocławia szkolenia z odbijania hotelu:

Śmigłowiec nad Odrą© WrocNam
Dane wycieczki:
17.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:25.50 km/h
Do pracy okrężną drogą przez miasto.
Powrót okrężną drogą w roli kuriera 1 godzinę wcześniej.
Powrót okrężną drogą w roli kuriera 1 godzinę wcześniej.
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 00:55 h avg:24.00 km/h
Szybko po deszczu do pracy i szybko przez miasto w słońcu z pracy.
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:26.40 km/h
Piątek, 4 maja 2012Kategoria: Przebieżka
Po dawce pracy, przed obiadem, przebieżka (6,5 km w 32 min.) i ćwiczenia ogólne.
Po południu przejazd Legnicką ze Stadionu na Rynek Pucharu Europy:

Samochód z pucharem prowadzony był w konwoju różnych pojazdów, głównie zabytkowych:


Po południu przejazd Legnicką ze Stadionu na Rynek Pucharu Europy:

Puchar Europy© WrocNam
Samochód z pucharem prowadzony był w konwoju różnych pojazdów, głównie zabytkowych:

Puchar w konwoju© WrocNam

Motocykle w konwoju pucharu© WrocNam

Samochody w konwoju pucharu© WrocNam
Dane wycieczki:
0.00 km (6.50 km teren) czas: b/d. h avg:b/d. km/h
Piątek, 4 maja 2012Kategoria: Miasto
Rano do lekarza do Arkad i z powrotem przez Stare Miasto na rowerze miejskim.
Przy okazji wizyta przy Galerii Awangarda, gdzie trwa wystawa o tematyce rowerowej:



Całość jest częścią ciągi zdarzeń kulturalnych "Out of Sth":

Przy okazji wykazała się Straż Miejska, która założyła blokadę na głównego bohatera niedawnego performance'u, czyli "Fiat 126 MK DRP1800 18202764":

Rano na Legnickiej korek tramwajowy złożony z Tramwajów Plus (ostatni czekał trzy zmiany świateł):
Przy okazji wizyta przy Galerii Awangarda, gdzie trwa wystawa o tematyce rowerowej:

Rowerzyści widzą wszystko© WrocNam

Sztuka rowerowa na ścianie© WrocNam

Sztuka pieszo - rowerowa© WrocNam
Całość jest częścią ciągi zdarzeń kulturalnych "Out of Sth":

Out of Sth vol. 3© WrocNam
Przy okazji wykazała się Straż Miejska, która założyła blokadę na głównego bohatera niedawnego performance'u, czyli "Fiat 126 MK DRP1800 18202764":

Sztuka zahamowana© WrocNam
Rano na Legnickiej korek tramwajowy złożony z Tramwajów Plus (ostatni czekał trzy zmiany świateł):

Tramwaje + korek© WrocNam
Dane wycieczki:
5.00 km (0.00 km teren) czas: 00:15 h avg:20.00 km/h
Po odwiezieniu Natki i samochodu pokręciłem się jeszcze po mieście między innymi odwiedzając trzy nowe krasnale:



Odwiedziłem też place budów:



Na Rynku pełno ludzi - święto jakieś czy co?

Narzędziownik© WrocNam

Budinpolek© WrocNam

Bartonik© WrocNam
Odwiedziłem też place budów:

Budowa Narodowego Forum Muzyki© WrocNam

Demontaż z przedwczoraj© WrocNam

Montaż na jutro© WrocNam
Na Rynku pełno ludzi - święto jakieś czy co?
Dane wycieczki:
13.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:19.50 km/h
Czwartek, 3 maja 2012Kategoria: Miasto
Pierwszy raz od baaaardzo dawna Natka wskoczyła na swojego rumaka.
Przepedałowaliśmy Lasek Osobowicki wszerz i wzdłuż.
Do lasku dojechaliśmy srebrnym bolidem w pełnym towarowym image'u:

Po drodze spotkaliśmy (chyba) młodego dziczka, który nie mógł się przedostać przez wał przy kanale:

Dotarliśmy aż na skraj lasu, na pola irygacyjne, gdzie jak zwykle doznaliśmy inhalacji:

W lesie mała sesja:
Przepedałowaliśmy Lasek Osobowicki wszerz i wzdłuż.
Do lasku dojechaliśmy srebrnym bolidem w pełnym towarowym image'u:

Prawie jak wielbłąd© WrocNam
Po drodze spotkaliśmy (chyba) młodego dziczka, który nie mógł się przedostać przez wał przy kanale:

Dzik jest dziki i rozmazany© WrocNam
Dotarliśmy aż na skraj lasu, na pola irygacyjne, gdzie jak zwykle doznaliśmy inhalacji:

Most Rędziński z całkiem innej perspektywy© WrocNam
W lesie mała sesja:

W czasie przejazdu przez Lasek Osobowicki© WrocNam
Dane wycieczki:
10.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:10.00 km/h
Środa, 2 maja 2012Kategoria: Przebieżka
Przebieżka z ćwiczeniami (5 km w 24 min.).
Wcześniej przygotowałem do jutrzejszej wypraw(ki)y rower małego-pirata.
Wcześniej przygotowałem do jutrzejszej wypraw(ki)y rower małego-pirata.
Dane wycieczki:
0.00 km (5.00 km teren) czas: b/d. h avg:b/d. km/h
Wtorek, 1 maja 2012Kategoria: Okolice
Kilka tygodni temu zagadał do mnie Józek, który planował trasę z Zabrza do Miłogostowic. Szukał wygodnego objazdu Wrocławia. Zaproponowałem swoje towarzystwo i ewentualnie jakiejś ekipy wrocławskiego BS.
Parę dni temu otrzymałem dokładniejsze dane i zacząłem ustalać szczegóły spotkania. Wybór padł na Stary Śleszów.
Dogadałem się na wyjazd z Rafałem i Marcinem - wszystko musiało być dograne co do minuty.
Po dzisiejszym telefonie od Józka (o 1.5 godz. wcześniejszym niż nam się wydawało - Józek gnał jak natchniony), zebrałem dwuosobową ekipę (Marcin nie dał rady do nas dołączyć) i ruszyliśmy z Rafałem w kierunku miejsca spotkania.
Okazało się, że trochę tam poczekaliśmy bo warunki się zmieniły i już trudniej bohaterowi dzisiejszego dnia się jechało.
Wreszcie nastąpiło spotkanie na szczycie.
Po krótkiej pogawędce zapoznawczej ruszyliśmy nadal dyskutując w kierunku Kątów Wrocławskich. Kilometry szybko mijały. Po drodze spotkaliśmy jakiegoś wiekowego kolarza pełnego mocy.
Przy mauzoleum feldmarszałka Bluchera zrobiliśmy małą sesję fotograficzną:


Po drodze:


Przeprowadziliśmy Józka przez Kąty, pożegnaliśmy go życząc spokojnych pozostałych 60 km i ruszyliśmy w kierunku domów.
Udany wyjazd - dzięki za wspólne kręcenie.
We Wrocławiu w tym czasie trwały obchody 1. Maja na placu (dawnym) 1. Maja:

A na Rynku pobito kolejny rekord Guinnesa w ilości osób grających wspólnie "Hej Joe" Jimiego Hendriksa - 7274 gitar.
Trasa:
Parę dni temu otrzymałem dokładniejsze dane i zacząłem ustalać szczegóły spotkania. Wybór padł na Stary Śleszów.
Dogadałem się na wyjazd z Rafałem i Marcinem - wszystko musiało być dograne co do minuty.
Po dzisiejszym telefonie od Józka (o 1.5 godz. wcześniejszym niż nam się wydawało - Józek gnał jak natchniony), zebrałem dwuosobową ekipę (Marcin nie dał rady do nas dołączyć) i ruszyliśmy z Rafałem w kierunku miejsca spotkania.
Okazało się, że trochę tam poczekaliśmy bo warunki się zmieniły i już trudniej bohaterowi dzisiejszego dnia się jechało.
Wreszcie nastąpiło spotkanie na szczycie.
Po krótkiej pogawędce zapoznawczej ruszyliśmy nadal dyskutując w kierunku Kątów Wrocławskich. Kilometry szybko mijały. Po drodze spotkaliśmy jakiegoś wiekowego kolarza pełnego mocy.
Przy mauzoleum feldmarszałka Bluchera zrobiliśmy małą sesję fotograficzną:

Eskorta z bohaterem dnia© WrocNam

Rambo odpoczywający i podziwiający© WrocNam
Po drodze:

Gnający w błękitną dal© WrocNam

Dwie pory roku© WrocNam
Przeprowadziliśmy Józka przez Kąty, pożegnaliśmy go życząc spokojnych pozostałych 60 km i ruszyliśmy w kierunku domów.
Udany wyjazd - dzięki za wspólne kręcenie.
We Wrocławiu w tym czasie trwały obchody 1. Maja na placu (dawnym) 1. Maja:

Niech się święci 1. Maja© WrocNam
A na Rynku pobito kolejny rekord Guinnesa w ilości osób grających wspólnie "Hej Joe" Jimiego Hendriksa - 7274 gitar.
Trasa:
Dane wycieczki:
83.00 km (0.00 km teren) czas: 03:40 h avg:22.64 km/h






