Dzień sto dwudziesty szósty
W związku z tym, że do Wrocławia dotarły olbrzymie elementy do budowy stadionu, postanowiłem je zobaczyć na stacji Wrocław-Kuźniki. Są rzeczywiście ogromne - każdy z nich stał na trzech platformach kolejowych. Rygli było dwanaście,a cały pociąg ciągnął się i ciągnął:



Oprócz mnie na peronie stała dwójka ludzi, którzy też fotografowali niecodzienny transport. Jutro zacznie się przewożenie elementów na teren budowy.
Po wyjechaniu ze stacji i rozpoczęciu rozpędzania usłyszałem Bikestatowego nicka - któż mógł go znać? Tylko inni wtajemniczeni - Aga i Galen wybierali się też pooglądać pociąg z żelbetonowymi belkami. Pogadaliśmy chwil kilka i rozeszliśmy/rozjechaliśmy
w swoje strony. Może zobaczymy się na transporcie na budowę stadionu?
Udałem się w kierunku budowy AOW:

Gdzieś tam w oddali majaczyły pylony mostu na Rędzinie:

Niektórzy pociskają na rowerach, a niektórzy na czterech kółkach po kółkach:

Wracając do domu chciałem wypróbować dostrzeżony na mapie przejazd przez Ślęzę w ciągu ulicy Trawowej - okazało się, że przeprawa istnieje tylko na mapie, tak więc wałem dotarłem w okolice istniejącego mostu i już najszybszą (choć nie najkrótszą) drogą pocisnąłem do domu.
Księżyc prawie w pełni ładnie wczoraj wspinał się po niebie:


Trasa:

Belka zębata w słońcu© WrocNam

Belka zębata na stacji© WrocNam

Wszystkie belki© WrocNam
Oprócz mnie na peronie stała dwójka ludzi, którzy też fotografowali niecodzienny transport. Jutro zacznie się przewożenie elementów na teren budowy.
Po wyjechaniu ze stacji i rozpoczęciu rozpędzania usłyszałem Bikestatowego nicka - któż mógł go znać? Tylko inni wtajemniczeni - Aga i Galen wybierali się też pooglądać pociąg z żelbetonowymi belkami. Pogadaliśmy chwil kilka i rozeszliśmy/rozjechaliśmy
w swoje strony. Może zobaczymy się na transporcie na budowę stadionu?
Udałem się w kierunku budowy AOW:

Osłony AOW© WrocNam
Gdzieś tam w oddali majaczyły pylony mostu na Rędzinie:

Pylony w oddali© WrocNam
Niektórzy pociskają na rowerach, a niektórzy na czterech kółkach po kółkach:

To na Rakietowej© WrocNam
Wracając do domu chciałem wypróbować dostrzeżony na mapie przejazd przez Ślęzę w ciągu ulicy Trawowej - okazało się, że przeprawa istnieje tylko na mapie, tak więc wałem dotarłem w okolice istniejącego mostu i już najszybszą (choć nie najkrótszą) drogą pocisnąłem do domu.
Księżyc prawie w pełni ładnie wczoraj wspinał się po niebie:

Księżyc i żuraw© WrocNam

Księżyc, dach i wiadukt© WrocNam
Trasa:
Dane wycieczki:
23.00 km (2.00 km teren) czas: 01:00 h avg:23.00 km/h
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj