Ljubljana-Monachium-Wrocław
Przed wylotem, podczas oczekiwania na samolot, miałem czas na podziwianie widoków Alp Kamnickich:


Trochę się też nudziłem:


Wreszcie przyleciał mój podniebny rumak, który dostarczył mnie na miejsce przesiadki:

Na lotnisku w Monachium znowu musiałem trochę poczekać, ale lotnisko jest duże, więc jest co pooglądać, zapewnia darmową kawę i inne napoje, a dzięki firmie Allianz można wejść do monachijskiego stadionu i połączyć się ze światem (co też uczyniłem, czego dowodem są wpisy na FB):

Czasami otaczały mnie tłumy, a czasami było puściutko:

Panorama Alp© WrocNam

Lotnisko w Ljubljanie© WrocNam
Trochę się też nudziłem:

Kawa w oczekiwaniu na lot© WrocNam

W oczekiwaniu na lot© WrocNam
Wreszcie przyleciał mój podniebny rumak, który dostarczył mnie na miejsce przesiadki:

Mój środek podniebnego transportu© WrocNam
Na lotnisku w Monachium znowu musiałem trochę poczekać, ale lotnisko jest duże, więc jest co pooglądać, zapewnia darmową kawę i inne napoje, a dzięki firmie Allianz można wejść do monachijskiego stadionu i połączyć się ze światem (co też uczyniłem, czego dowodem są wpisy na FB):

Mini Allianz Arena© WrocNam
Czasami otaczały mnie tłumy, a czasami było puściutko:

Lotnisko w Monachium© WrocNam
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren) czas: h avg: km/h
Komentarze
Patrząc na zdjęcie na stronie startowej BS pomyślałem: coś blisko te Sudety i jakieś takie wysokie;). Teraz wszystko jasne:)
art75 - 11:16 sobota, 9 kwietnia 2011 | linkuj
Ljubljana jest piękna. Byłem kilka razy, niestety autem i do tego przejazdem. Zawsze lubię popatrzeć na zdjęcia tego miasta:)
W zeszłym roku parę osób z BS jechało przez miasto rowerami. Teraz swoją trasę do Santiago de Compostela zaczyna opisywać Marcin, też jechali przez Ljubljanę:) Kajman - 06:54 sobota, 9 kwietnia 2011 | linkuj
Komentuj
W zeszłym roku parę osób z BS jechało przez miasto rowerami. Teraz swoją trasę do Santiago de Compostela zaczyna opisywać Marcin, też jechali przez Ljubljanę:) Kajman - 06:54 sobota, 9 kwietnia 2011 | linkuj