R-85b
Po powrocie z pracy szybki obiad i ruszam w kierunku WIRu na spotkanie ekipy wyruszającej na Surówka Party, czyli przegląd materiałów z Wrocławskiego Dnia Rowerzysty, na którym zebrała się większość wolontariuszy i oczywiście szefostwo:
Po dojechaniu na podstawowe miejsce zbiórki okazuje się, że jest nas trójka i musimy załatwić jedną rzecz na mieście. Przeskakujemy zatem na zapasowe miejsce, gdzie dochodzi jeszcze jeden chętny:

Jedziemy stamtąd na kolejne miejsce zbiórki i robi się już spora grupka. Do Radka postanawiamy pojechać okrężną drogą wałami i zahaczyć o politechniczne lądowisko:

Po chwili dojeżdżamy na miejsce odbywania się party i zajmujemy dzieciom podwórkową drabinkę:


Na spotkaniu zostajemy odznaczeni kartą członkowską WIR i okolicznościową torbą:



Pewien osobnik po raz drugi pokazał, że ma obsesję na punkcie nakryć głowy:

Potem zaczęło się oglądanie surowych materiałów z WŚR i rozmowy na temat jego przebiegu:








W międzyczasie skończyły się napoje i konieczne było wieczorne eksplorowanie wrocławskiego orła:

Po kilku godzinach owocnych rozmów musiałem się zwijać.
Większość ekipy pozostała i z tego co wiem, zrobiła sobie nocny trip po Wrocławiu. Mój powrót też nie był zły:

Ekipa podczas Surówka Party© WrocNam
Po dojechaniu na podstawowe miejsce zbiórki okazuje się, że jest nas trójka i musimy załatwić jedną rzecz na mieście. Przeskakujemy zatem na zapasowe miejsce, gdzie dochodzi jeszcze jeden chętny:

Zbieramy się na dojazd na Surówka Party© WrocNam
Jedziemy stamtąd na kolejne miejsce zbiórki i robi się już spora grupka. Do Radka postanawiamy pojechać okrężną drogą wałami i zahaczyć o politechniczne lądowisko:

Może zmiana środka transportu© WrocNam
Po chwili dojeżdżamy na miejsce odbywania się party i zajmujemy dzieciom podwórkową drabinkę:

Przy surówkowym parkingu© WrocNam

Surówkowy parking rowerowy© WrocNam
Na spotkaniu zostajemy odznaczeni kartą członkowską WIR i okolicznościową torbą:

Odbiór oznak uznania© WrocNam

Karta członkowska WIR© WrocNam

Torba WŚR 2013© WrocNam
Pewien osobnik po raz drugi pokazał, że ma obsesję na punkcie nakryć głowy:

Lubię mieć coś na głowie© WrocNam
Potem zaczęło się oglądanie surowych materiałów z WŚR i rozmowy na temat jego przebiegu:

Oglądanie surówki© WrocNam

Baner na filmie© WrocNam

Uwaga Blondynka© WrocNam

Odbiór nagrody przez Maratonkę© WrocNam

Odpoczynek pod sceną© WrocNam

Ciacho w pracy© WrocNam

Ujęcie prowadzącego peleton© WrocNam

Stoisko WIR na filmie© WrocNam
W międzyczasie skończyły się napoje i konieczne było wieczorne eksplorowanie wrocławskiego orła:

Wieczorne wyjście do wodopoju© WrocNam
Po kilku godzinach owocnych rozmów musiałem się zwijać.
Większość ekipy pozostała i z tego co wiem, zrobiła sobie nocny trip po Wrocławiu. Mój powrót też nie był zły:

Most Grunwaldzki z Katedrą w tle© WrocNam
Dane wycieczki:
20.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:20.00 km/h
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj