Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2011
Dystans całkowity: | 519.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 24:08 |
Średnia prędkość: | 21.51 km/h |
Maksymalna prędkość: | 59.60 km/h |
Suma kalorii: | 3920 kcal |
Liczba aktywności: | 19 |
Średnio na aktywność: | 27.32 km i 1h 16m |
Więcej statystyk |
Dzień siedemdziesiąty piąty-a
Do pracy i z powrotem. Powrót przez miasto jakimiś dziwnymi opłotkami (między innymi przez tory koło Jedności Narodowej, bo zaczęli budowę jakiś budynków za Leclerkiem).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Dzień siedemdziesiąty czwarty
Do pracy okrężną drogą przez miasto, powrót standardowy.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Dzień siedemdziesiąty trzeci
Do pracy normalnie. Powrót dłuższą trasą przez miasto.
Dane wycieczki:
23.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:23.00 km/h
Dzień siedemdziesiąty drugi
Do pracy i z powrotem.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Dzień siedemdziesiąty pierwszy
Święto Wrocławskiego Rowerzysty.
Impreza bardzo udana. Organizatorów i ich pomocników, wśród nich i mnie, zaskoczyła ilość uczestników - było koło 2 tysięcy ludzi. A powinno być jeszcze więcej.

Kilkanaście minut przed ustalonym czasem spotkania podążyłem na Solny. Na Rynku pooglądałem jeszcze przygotowania do mszy dziękczynnej, która miała się zacząć o 13.00:

Kilka minut poświęciłem na oglądanie wystawy zdjęć Wrocławia z lat 60 XX wieku:

Potem spotkałem Mattika, który stawił się karnie na Święto:

O ustalonej godzinie rozpoczął się proces przygotowywania ekipy osłaniającej przejazd peletonu, czyli rozdawanie flag, gwizdków, kamizelek, odprawy:



W tym czasie na Solnym zaczęła się zbierać wrocławska reprezentacja rowerzystów:


Kilka minut przed planowanym terminem wyjazdu z tarasu GW zostały wykonane fotografie pamiątkowe:

W tym czasie my już staliśmy w blokach gotowi do zabezpieczania trasy:

Około godziny 12 peleton ruszył i rozlał się po wrocławskich ulicach:


Było dość trudno zapanować nad całością przejazdu, ale wszystko szło bezproblemowo i również dzięki policji prawie bez przeszkód zatrzymywaliśmy ruch na wyznaczonych skrzyżowaniach:



Przez to, że peleton baaaardzo się rozciągnął (końcówka była jeszcze na Placu Grunwaldzkim, a początek w okolicach Piotra Świdnickiej) spóźniłem się nieco na jedno (ostatnie) skrzyżowanie.
Wreszcie dojechaliśmy na Bulwar Dunikowskiego, gdzie zaplanowany był Bike Piknik:


Piknik miał bogaty program - można było obserwować co działo się na scenie (pokazy mody, pytania do Oficera Rowerowego, wręczenie Złotej Szprychy pani posłance Wolak za pozytywny wkład w prorowerowe zmiany w przepisach ruchu drogowego), pochodzić na linie, pojeździć na tall-bike'u, pograć w bike-polo, oznaczyć rower na stanowisku Policji, naprawić rower u Dr Bike'a, zjeść loda czy wziąć udział w kilku konkursach (między innymi na najlepsze przebranie):








W czasie pikniku jako zabezpieczenie nie mieliśmy już zbyt dużo pracy, więc poświęcaliśmy czas na rozmowach i braniu udziału w życiu piknikowym:

Po ostatnim punkcie programu - koncercie zespołu Sakra - piknik został uznany za zakończony.
W czasie przejazdu spotkałem jeszcze dwójkę BikeStatowiczów - Rafała i Rafała, ale nie mieliśmy zbyt dużo czasu na pogawędki.
Impreza bardzo udana. Organizatorów i ich pomocników, wśród nich i mnie, zaskoczyła ilość uczestników - było koło 2 tysięcy ludzi. A powinno być jeszcze więcej.

Gotowy do ochrony© WrocNam
Kilkanaście minut przed ustalonym czasem spotkania podążyłem na Solny. Na Rynku pooglądałem jeszcze przygotowania do mszy dziękczynnej, która miała się zacząć o 13.00:

Przygotowania do mszy© WrocNam
Kilka minut poświęciłem na oglądanie wystawy zdjęć Wrocławia z lat 60 XX wieku:

Wystawa zdjęć z lat 60© WrocNam
Potem spotkałem Mattika, który stawił się karnie na Święto:

Mattik czeka© WrocNam
O ustalonej godzinie rozpoczął się proces przygotowywania ekipy osłaniającej przejazd peletonu, czyli rozdawanie flag, gwizdków, kamizelek, odprawy:

Przygotowany rumak© WrocNam

Ostatnia odprawa© WrocNam

Ostatnie słowa przed wyjazdem© WrocNam
W tym czasie na Solnym zaczęła się zbierać wrocławska reprezentacja rowerzystów:

Peletonowy wózek© WrocNam

W oczekiwaniu na wyjazd© WrocNam
Kilka minut przed planowanym terminem wyjazdu z tarasu GW zostały wykonane fotografie pamiątkowe:

Fotografowanie uczestników© WrocNam
W tym czasie my już staliśmy w blokach gotowi do zabezpieczania trasy:

Ekipa ochrony peletonu© WrocNam
Około godziny 12 peleton ruszył i rozlał się po wrocławskich ulicach:

Tam w tłumie ja© WrocNam

Po przejeździe peletonu© WrocNam
Było dość trudno zapanować nad całością przejazdu, ale wszystko szło bezproblemowo i również dzięki policji prawie bez przeszkód zatrzymywaliśmy ruch na wyznaczonych skrzyżowaniach:

Przejazd ul. Duboisa© WrocNam

Przejazd ul. Sienkiewicza© WrocNam

Człowiek, który zatrzymał Plac Dwojga Imion© WrocNam
Przez to, że peleton baaaardzo się rozciągnął (końcówka była jeszcze na Placu Grunwaldzkim, a początek w okolicach Piotra Świdnickiej) spóźniłem się nieco na jedno (ostatnie) skrzyżowanie.
Wreszcie dojechaliśmy na Bulwar Dunikowskiego, gdzie zaplanowany był Bike Piknik:

Dojeżdżamy na bike-piknik© WrocNam

Bike-piknik© WrocNam
Piknik miał bogaty program - można było obserwować co działo się na scenie (pokazy mody, pytania do Oficera Rowerowego, wręczenie Złotej Szprychy pani posłance Wolak za pozytywny wkład w prorowerowe zmiany w przepisach ruchu drogowego), pochodzić na linie, pojeździć na tall-bike'u, pograć w bike-polo, oznaczyć rower na stanowisku Policji, naprawić rower u Dr Bike'a, zjeść loda czy wziąć udział w kilku konkursach (między innymi na najlepsze przebranie):

Pokaz mody rowerowej© WrocNam

Wręczenie złotej szprychy© WrocNam

Jazda na tall-bike'u© WrocNam

Bike-polo© WrocNam

Chodzenie po linie I© WrocNam

Chodzenie po linie II© WrocNam

Lodowy samochód© WrocNam

Oczekiwanie wypadkowicza© WrocNam
W czasie pikniku jako zabezpieczenie nie mieliśmy już zbyt dużo pracy, więc poświęcaliśmy czas na rozmowach i braniu udziału w życiu piknikowym:

Część ekipy ochroniarskiej© WrocNam
Po ostatnim punkcie programu - koncercie zespołu Sakra - piknik został uznany za zakończony.
W czasie przejazdu spotkałem jeszcze dwójkę BikeStatowiczów - Rafała i Rafała, ale nie mieliśmy zbyt dużo czasu na pogawędki.
Dane wycieczki:
27.00 km (0.00 km teren) czas: 01:35 h avg:17.05 km/h
Dzień siedemdziesiąty
Dojazd i powrót na instruktaż obstawy peletonu przed jutrzejszym Świętem Wrocławskiego Rowerzysty.
Dane wycieczki:
6.00 km (0.00 km teren) czas: 00:18 h avg:20.00 km/h
Dzień sześćdziesiąty dziewiąty
Trasa podzielona na trzy części.
Najpierw do pracy, potem na spotkanie ZRDR (nie zdarzyło się), a ostatecznie na happening Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Podczas jazdy do pracy i z powrotem nic szczególnego.
Podczas drugiej przejażdżki na Rynku zauważyłem ekipę TVP, kręcącą materiał z wykorzystaniem miejskich rowerów:

Trzeci wyjazd najbardziej efektywny. Uczestniczyłem w happeningu WIR-u związanego z umieszczeniem znaku prorowerowego na jednym z wrocławskich skrzyżowań. Więcej tutaj z galerią i tutaj z filmem.
Najpierw nastąpiło przebranie się wszystkich uczestników w gustowne kombinezoniki:


Genezą całego spotkania był znak:



Potem zaczął się rowerowy taniec radości:

Po zakończeniu akcji zaczęło się oblężenie organizatorów przez media:

Podczas happeningu można było też szukać nowych, innych niż rowerowe, wrażeń:
Znak został oznakowany:

Korzystając z bliskości, po akcji pojechałem eksplorować tereny Kępy Mieszczańskiej, gdzie jeszcze nie byłem:


Potem pojechałem w okolice pracy Natki, gdzie zauważyłem wczoraj nowe murale, uwiecznić je. Są one pozostałością po tegorocznej akcji sztuki ulicznej - podpisy wynikają z miejsca gdzie się znajdują - na ul. Ruskiej:




Najpierw do pracy, potem na spotkanie ZRDR (nie zdarzyło się), a ostatecznie na happening Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Podczas jazdy do pracy i z powrotem nic szczególnego.
Podczas drugiej przejażdżki na Rynku zauważyłem ekipę TVP, kręcącą materiał z wykorzystaniem miejskich rowerów:

WRM w telewizji© WrocNam
Trzeci wyjazd najbardziej efektywny. Uczestniczyłem w happeningu WIR-u związanego z umieszczeniem znaku prorowerowego na jednym z wrocławskich skrzyżowań. Więcej tutaj z galerią i tutaj z filmem.
Najpierw nastąpiło przebranie się wszystkich uczestników w gustowne kombinezoniki:

Podczas akcji© WrocNam

Większość ekipy© WrocNam
Genezą całego spotkania był znak:

Znak czeka na montaż© WrocNam

Montaż znaku© WrocNam

Medialna prezentacja znaku© WrocNam
Potem zaczął się rowerowy taniec radości:

Zaczyna się taniec© WrocNam
Po zakończeniu akcji zaczęło się oblężenie organizatorów przez media:

Kilka słów dla prasy© WrocNam
Podczas happeningu można było też szukać nowych, innych niż rowerowe, wrażeń:

Nauka gry na instrumencie© WrocNam
Znak został oznakowany:

Tył znaku© WrocNam
Korzystając z bliskości, po akcji pojechałem eksplorować tereny Kępy Mieszczańskiej, gdzie jeszcze nie byłem:

Św. Elżbieta z innej perspektywy© WrocNam

Tarcza do nauki trafiania© WrocNam
Potem pojechałem w okolice pracy Natki, gdzie zauważyłem wczoraj nowe murale, uwiecznić je. Są one pozostałością po tegorocznej akcji sztuki ulicznej - podpisy wynikają z miejsca gdzie się znajdują - na ul. Ruskiej:

Ruski mural I© WrocNam

Ruski mural II© WrocNam

Ruski mural III© WrocNam

Ruski mural IV© WrocNam

Ruski mural V© WrocNam
Dane wycieczki:
29.00 km (0.00 km teren) czas: 01:20 h avg:21.75 km/h
Dzień sześćdziesiąty ósmy
Wyjazd na potencjalne spotkanie organizowane przez akcjonariuszy Zagoń Rower do Roboty - przeniesione na piątek.
Potem objazd miasta w taki sposób, żeby zdążyć na 12 na Rynek i być przy inauguracji WRM.
Po drodze pozostałość po akcji WIRu...:

... nowy krasnal ...:

... blok miłośników dwóch kółek ...:

... powoli rozbierany budynek na Klecinie ...:

... odliczanie do Euro ...:

... kolejna instalacja z okazji wystawy medialnej ...:

W czasie przejazdu przez Wybrzeże Wyspiańskiego przejechał koło mnie monstertruck zapraszający na dzisiejszą imprezę na Pergoli z okazji roku do Euro:

Przy fontannie i Pergoli trwały intensywne prace przygotowawcze:

Po powrocie na Rynek przed wszystkim rzucił się w oczy zespół taneczny, który nagrywał chyba jakiś teledysk:

Koło stanowiska WRM zaczynał zbierać się tłumek, głównie dziennikarzy:

Około 12 pojawił się prezydent i rozpoczął proces wypożyczenia roweru. Kiedy to zrobił, objechał małe kółko (jeżdżąc po Rynku, więc łamiąc własny zakaz), oddał rower i rozpoczął konferencję:



Prezydentowi towarzyszyło sporo ludzi, między innymi Oficer Rowerowy:

Kiedy zaczęła się konferencja , zebrałem się i pojechałem kupić klocki do hamulców, bo stare się starły i jutro wymiana.
Dziś dwoje napotkanych buraków dla SM.
Potem objazd miasta w taki sposób, żeby zdążyć na 12 na Rynek i być przy inauguracji WRM.
Po drodze pozostałość po akcji WIRu...:

Znak prorowerowy© WrocNam
... nowy krasnal ...:

Krasnal z pieskiem© WrocNam
... blok miłośników dwóch kółek ...:

Bikerowy blok© WrocNam
... powoli rozbierany budynek na Klecinie ...:

Szkielet budynku© WrocNam
... odliczanie do Euro ...:

Rok do Euro© WrocNam
... kolejna instalacja z okazji wystawy medialnej ...:

Pajączek© WrocNam
W czasie przejazdu przez Wybrzeże Wyspiańskiego przejechał koło mnie monstertruck zapraszający na dzisiejszą imprezę na Pergoli z okazji roku do Euro:

Jeżdżące zaproszenie© WrocNam
Przy fontannie i Pergoli trwały intensywne prace przygotowawcze:

Fontanna i Pergola rok przed Euro© WrocNam
Po powrocie na Rynek przed wszystkim rzucił się w oczy zespół taneczny, który nagrywał chyba jakiś teledysk:

Zespół taneczny na Rynku© WrocNam
Koło stanowiska WRM zaczynał zbierać się tłumek, głównie dziennikarzy:

Chwila przed otwarciem WRM© WrocNam
Około 12 pojawił się prezydent i rozpoczął proces wypożyczenia roweru. Kiedy to zrobił, objechał małe kółko (jeżdżąc po Rynku, więc łamiąc własny zakaz), oddał rower i rozpoczął konferencję:

Prezydenckie wypożyczanie roweru© WrocNam

Prezydencka przejażdżka© WrocNam

Prezydencka konferencja© WrocNam
Prezydentowi towarzyszyło sporo ludzi, między innymi Oficer Rowerowy:

Rowerowa prawa ręka prezydenta© WrocNam
Kiedy zaczęła się konferencja , zebrałem się i pojechałem kupić klocki do hamulców, bo stare się starły i jutro wymiana.
Dziś dwoje napotkanych buraków dla SM.
Dane wycieczki:
38.00 km (0.00 km teren) czas: 01:50 h avg:20.73 km/h
Dzień sześćdziesiąty siódmy
Mimo urlopu na chwilę do pracy.
Potem powrót przez miasto, zobaczyć, co się zmieniło podczas tygodniowej nieobecności.
Dużo się dzieje.
W Parku Słowackiego wystawa:



Na stanowiskach stoją Wrocławskie Rowery Miejskie, których oficjalne uruchomienie zapowiadane jest na jutro, ale już dziś można było je wypożyczyć (widziałem jednego gościa pomykającego na rowerze). Zarejestrowałem się i może już jutro wykorzystam system:

Na Rynku trwa impreza świętojańska:




Jak co roku na Rynku można się ochłodzić:

Nieopodal biblioteki stanął namiot czytelniczy, stoi trochę leżaków i miejsce zabaw dla dzieci:

Z okazji wystawy medialnej "MałeWro" stanęła platforma, która pod wpływem poruszania się po niej wydaje dźwięki:
Potem powrót przez miasto, zobaczyć, co się zmieniło podczas tygodniowej nieobecności.
Dużo się dzieje.
W Parku Słowackiego wystawa:

Opis wystawy© WrocNam

Kamienie pionowe© WrocNam

Kamienie poziomo© WrocNam
Na stanowiskach stoją Wrocławskie Rowery Miejskie, których oficjalne uruchomienie zapowiadane jest na jutro, ale już dziś można było je wypożyczyć (widziałem jednego gościa pomykającego na rowerze). Zarejestrowałem się i może już jutro wykorzystam system:

Rowery przygotowane do wypożyczenia© WrocNam
Na Rynku trwa impreza świętojańska:

Rynkowy festyn© WrocNam

Przenośne murale© WrocNam

Kiermasz na Świdnickiej© WrocNam

Pokaz ogrodów© WrocNam
Jak co roku na Rynku można się ochłodzić:

Dodatkowa fontanna© WrocNam
Nieopodal biblioteki stanął namiot czytelniczy, stoi trochę leżaków i miejsce zabaw dla dzieci:

Wrocławskie Czytanie© WrocNam
Z okazji wystawy medialnej "MałeWro" stanęła platforma, która pod wpływem poruszania się po niej wydaje dźwięki:

Platforma Interaktywana© WrocNam
Dane wycieczki:
23.00 km (0.00 km teren) czas: 01:05 h avg:21.23 km/h