Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2012
Dystans całkowity: | 537.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 24:25 |
Średnia prędkość: | 21.75 km/h |
Liczba aktywności: | 21 |
Średnio na aktywność: | 25.57 km i 1h 13m |
Więcej statystyk |
R-146
Jak mniej więcej co roku pod koniec września odbywają się Wrocławskie Dni Promocji Zdrowia, w ramach których organizowany jest Peleton Rowerowy.

Jako wieloletni uczestnik, dostałem imienne zaproszenie i rozpropagowałem idee wśród znajomych. Na zew odpowiedział tylko Rafał.
W sobotni poranek ruszyłem lekko okrężną drogą w kierunku Parku Południowego, gdzie planowane było rozpoczęcie imprezy.
Po drodze zahaczyłem o dawno nie widziane tereny Grabiszynka albo innego Oporowa, gdzie dwie drogi stykają się krawężnikami i uniemożliwiają przejazd:

Po dojechaniu na miejsce zapisałem się do udziału, odebrałem Saszetkę Życia (zawierającą między innymi maseczkę do wykonywania oddychania usta/usta, rękawiczki, mini poradnik ratowania życia):

Siedziałem sobie i obserwowałem:




Po kilkunastu minutach przyjechał Rafał i już razem rozmawiając czekaliśmy na start. Zjechało się ponad 500 rowerzystów. Kilka minut po 12 ruszamy w kierunku Ogrodu Botanicznego:




Po mniej więcej godzinie docieramy do celu:


Zostawiamy nasze rowery przed wejściem i wchodzimy na teren:


Obchodzimy teren:




Częstujemy się różnymi smakołykami i czekamy na losowanie nagród:


Losowanie idzie jak po grudzie i po kilkunastu minutach obliczamy, że żeby doczekać do końca spędzilibyśmy w ogrodzie jakieś 3 godziny. Postanawiamy się zmywać, szczególnie że muszę wrócić do domu z obiadem. Kręcimy w stronę domu, robiąc częste postoje w różnych miejscach. Przed naleśnikarnią żegnamy się - Rafał kręci do domu, a ja czekam na placki ziemniaczane konieczne do sosu grzybowego, który zrobiłem z grzybów z Borów Dolnośląskich.
Dzisiejszy most:
Kładka Oporowska (Śl.)
kat. drog.-1, ul. Tokarska (Grabiszynek), rok budowy-?, dł.-11,3 m, konstrukcja żelbetowa, siedmioprzęsłowa

Peleton Rowerowy 2012© WrocNam
Jako wieloletni uczestnik, dostałem imienne zaproszenie i rozpropagowałem idee wśród znajomych. Na zew odpowiedział tylko Rafał.
W sobotni poranek ruszyłem lekko okrężną drogą w kierunku Parku Południowego, gdzie planowane było rozpoczęcie imprezy.
Po drodze zahaczyłem o dawno nie widziane tereny Grabiszynka albo innego Oporowa, gdzie dwie drogi stykają się krawężnikami i uniemożliwiają przejazd:

Drogowy absurd© WrocNam
Po dojechaniu na miejsce zapisałem się do udziału, odebrałem Saszetkę Życia (zawierającą między innymi maseczkę do wykonywania oddychania usta/usta, rękawiczki, mini poradnik ratowania życia):

Saszetka życia© WrocNam
Siedziałem sobie i obserwowałem:

Rowerowa wytwórnia baniek© WrocNam

Banieczkowe zgromadzenie© WrocNam

Godzina przed wyjazdem© WrocNam

Pięć minut przed wyjazdem© WrocNam
Po kilkunastu minutach przyjechał Rafał i już razem rozmawiając czekaliśmy na start. Zjechało się ponad 500 rowerzystów. Kilka minut po 12 ruszamy w kierunku Ogrodu Botanicznego:

Peleton jedzie© WrocNam

Peleton przejeżdża przez skrzyżowanie© WrocNam

Rafał w peletonie© WrocNam

Rafał gna w peletonie© WrocNam
Po mniej więcej godzinie docieramy do celu:

Dojeżdżamy do Ogrodu Botanicznego© WrocNam

Peleton przed Ogrodem© WrocNam
Zostawiamy nasze rowery przed wejściem i wchodzimy na teren:

Dużo rowerów© WrocNam

Uczestnicy w Ogrodzie Botanicznym© WrocNam
Obchodzimy teren:

Pomnik poety Eichendorffa© WrocNam

Pomnik nowoczesny w ogrodzie© WrocNam

Bocian ponad nami© WrocNam

Krasnal Muzykant© WrocNam
Częstujemy się różnymi smakołykami i czekamy na losowanie nagród:

Peletonowy drink© WrocNam

Losowanie upominków© WrocNam
Losowanie idzie jak po grudzie i po kilkunastu minutach obliczamy, że żeby doczekać do końca spędzilibyśmy w ogrodzie jakieś 3 godziny. Postanawiamy się zmywać, szczególnie że muszę wrócić do domu z obiadem. Kręcimy w stronę domu, robiąc częste postoje w różnych miejscach. Przed naleśnikarnią żegnamy się - Rafał kręci do domu, a ja czekam na placki ziemniaczane konieczne do sosu grzybowego, który zrobiłem z grzybów z Borów Dolnośląskich.
Dzisiejszy most:
Kładka Oporowska (Śl.)
kat. drog.-1, ul. Tokarska (Grabiszynek), rok budowy-?, dł.-11,3 m, konstrukcja żelbetowa, siedmioprzęsłowa
Dane wycieczki:
26.00 km (0.00 km teren) czas: 01:20 h avg:19.50 km/h
R-145
Do pracy normalnie.
Powrót lekko okrężną drogą przez samochodowy warsztat gazowniczy.
Na bagażniku karton grzybów z Borów Dolnośląskich.
Powrót lekko okrężną drogą przez samochodowy warsztat gazowniczy.
Na bagażniku karton grzybów z Borów Dolnośląskich.
Dane wycieczki:
19.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:22.80 km/h
R-144
Do pracy normalnie - przed wschodem słońca.
Powrót (3h później) przez miasto - przed zachodem słońca.
Poranne widoki:


Rano mimo końca września wysoka temperatura:
Powrót (3h później) przez miasto - przed zachodem słońca.
Poranne widoki:

Barwy poranka I© WrocNam

Barwy poranka II© WrocNam
Rano mimo końca września wysoka temperatura:

Prawdziwe tropiki© WrocNam
Dane wycieczki:
21.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:25.20 km/h
R-143
Do pracy i z powrotem (3,5h później) - normalnie.
Podczas powrotu:
Podczas powrotu:

Księżyc w chmurach© WrocNam
Dane wycieczki:
17.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:25.50 km/h
R-142
Do pracy normalnie.
Powrót (2,5 później) przez miasto.
Na jednym ze skrzyżowań:
Powrót (2,5 później) przez miasto.
Na jednym ze skrzyżowań:

Na wymianę© WrocNam
Dane wycieczki:
21.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:25.20 km/h
R-141
Urwałem się z pracy 2,5 godziny wcześniej i postanowiłem trochę pozwiedzać.
Wybrałem się w stronę północno-zachodnich granic miasta. Przejeżdżając przez znane tereny dotarłem w miejsce, gdzie właściwie ptaki zawracają - do osiedla Lesica:

Stoi tam parę zabudowań, większość opuszczonych, choć jedno nowe i jedno się buduje:

Wcześniej przejeżdżałem przez tereny przypominające tereny dalekowschodnie:

Po opuszczeniu cywilizowanych terenów dotarłem najpierw do (opuszczonej?) przepompowni, potem różnych pól, a następnie kierując się wskazaniami mapy z Googla przez pola do, wydawało się, przeszkody nie do pokonania:

Mapa pokazywała jednak przejazd, porozglądałem się, przedarłem przez krzewy i dotarłem do nieoznaczonego, całkiem solidnego, mostu:

Na polach widziałem różne zwierzaki i okolice Wrocławia:



Po przejechaniu mostu i kawałku lasu wjechałem w sam środek kolejnego odcinka pól irygacyjnych, gdzie zapoznałem się z infrastrukturą takich pól:



Pola irygacyjne jak zwykle swoim specyficznym aromatem pozwoliły oczyścić nos i zatoki.
Później już w cywilizowanych warunkach okrężną drogą dotarłem do domu. Na jednym z mijanych pól zauważyłem uprawę śmiesznie wyglądającej rośliny:

Droga Krzyżanowice - Wrocław zmieniła znacząco swoje oblicze:

Szukałem też ekologicznego czyścika do łańcucha - tylko w jednym serwisie o nim słyszeli.
Trasa:
Wybrałem się w stronę północno-zachodnich granic miasta. Przejeżdżając przez znane tereny dotarłem w miejsce, gdzie właściwie ptaki zawracają - do osiedla Lesica:

Dojazd do Lesicy© WrocNam
Stoi tam parę zabudowań, większość opuszczonych, choć jedno nowe i jedno się buduje:

Budynek w Lesicy© WrocNam
Wcześniej przejeżdżałem przez tereny przypominające tereny dalekowschodnie:

Prawie pola ryżowe© WrocNam
Po opuszczeniu cywilizowanych terenów dotarłem najpierw do (opuszczonej?) przepompowni, potem różnych pól, a następnie kierując się wskazaniami mapy z Googla przez pola do, wydawało się, przeszkody nie do pokonania:

Wodna przeszkoda terenowa© WrocNam
Mapa pokazywała jednak przejazd, porozglądałem się, przedarłem przez krzewy i dotarłem do nieoznaczonego, całkiem solidnego, mostu:

Sposób pokonania przeszkody© WrocNam
Na polach widziałem różne zwierzaki i okolice Wrocławia:

Kruk (?) na polu© WrocNam

Sarny na polach© WrocNam

Most i Sky Tower z Lesicy© WrocNam
Po przejechaniu mostu i kawałku lasu wjechałem w sam środek kolejnego odcinka pól irygacyjnych, gdzie zapoznałem się z infrastrukturą takich pól:

Infrastruktura irygacyjna I© WrocNam

Infrastruktura irygacyjna II© WrocNam

Infrastruktura irygacyjna III© WrocNam
Pola irygacyjne jak zwykle swoim specyficznym aromatem pozwoliły oczyścić nos i zatoki.
Później już w cywilizowanych warunkach okrężną drogą dotarłem do domu. Na jednym z mijanych pól zauważyłem uprawę śmiesznie wyglądającej rośliny:

Kępkowa roślina© WrocNam
Droga Krzyżanowice - Wrocław zmieniła znacząco swoje oblicze:

Wrocław-Krzyżanowice-XXI wiek© WrocNam
Szukałem też ekologicznego czyścika do łańcucha - tylko w jednym serwisie o nim słyszeli.
Trasa:
Dane wycieczki:
48.00 km (0.00 km teren) czas: 02:20 h avg:20.57 km/h
R-140
Wyjazd na Eko-jarmark, który rozłożył się na placu przy Szewskiej.
Dojazd na miejsce okrężną trasą przez Krakowską i tour de Wały (na wałach właściwie sami biegacze i rowerzyści, cała kupa).
Obejrzałem też nowo ustawiony w czasie dni ormiańskich chaczkar:


Po dotarciu na plac:

Mała reklama WIRu:



Na jarmarku kupiłem mapę Szlaku Odry na odcinku Wrocław - Głogów.
Dzisiejszy most:
Kładka Siedlecka (Oł)
kat. drog.-1, ul. Wilcza, rok budowy-1928, dł.-108,7 m, kładka pięcioprzęsłowa o konstrukcji nośnej z dźwigarów kratowych z jazdą dołem o pasie górnym parabolicznym
Dojazd na miejsce okrężną trasą przez Krakowską i tour de Wały (na wałach właściwie sami biegacze i rowerzyści, cała kupa).
Obejrzałem też nowo ustawiony w czasie dni ormiańskich chaczkar:

Chaczkar© WrocNam

Opis na chaczkarze© WrocNam
Po dotarciu na plac:

Eko-jarmark© WrocNam
Mała reklama WIRu:

Opis WIR-I© WrocNam

Opis WIR-II© WrocNam

Opis WIR-III© WrocNam
Na jarmarku kupiłem mapę Szlaku Odry na odcinku Wrocław - Głogów.
Dzisiejszy most:
Kładka Siedlecka (Oł)
kat. drog.-1, ul. Wilcza, rok budowy-1928, dł.-108,7 m, kładka pięcioprzęsłowa o konstrukcji nośnej z dźwigarów kratowych z jazdą dołem o pasie górnym parabolicznym
Dane wycieczki:
26.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:22.29 km/h
R-139
Do pracy normalnie.
Powrót z oddaniem dokumentów na podyplomówkę.
Nowy krasnal w mieście:

Krasnal po liftingu i w nowym miejscu:

Kolejna ładowarka samochodów elektrycznych:

Powrót z oddaniem dokumentów na podyplomówkę.
Nowy krasnal w mieście:

Krasnal Onkuś© WrocNam
Krasnal po liftingu i w nowym miejscu:

Krasnal Fuger na skale© WrocNam
Kolejna ładowarka samochodów elektrycznych:

Dość duża ładowarka© WrocNam

Niezła maszyna rowerowa© WrocNam
Dane wycieczki:
20.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:24.00 km/h
R-138
Do pracy normalnie.
Powrót (3 h później) przez warsztat i odbiór srebrnego bolidu.
Nowa akcja społeczna:
Powrót (3 h później) przez warsztat i odbiór srebrnego bolidu.
Nowa akcja społeczna:

Ja, Ty jemy© WrocNam
Dane wycieczki:
18.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:27.00 km/h
R-137
Do pracy (2h później).
Powrót okrężną drogą przez Strzegomską i przez warsztat samochodowy.
Potem dojazd do biblioteki.
Remont wiaduktu nad Strzegomską:

Powrót okrężną drogą przez Strzegomską i przez warsztat samochodowy.
Potem dojazd do biblioteki.
Remont wiaduktu nad Strzegomską:

Wiadukt nad Strzegomską-I© WrocNam

Wiadukt nad Strzegomską-II© WrocNam
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:22.00 km/h