Wpisy archiwalne w miesiącu
Styczeń, 2013
Dystans całkowity: | 340.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 17:55 |
Średnia prędkość: | 18.98 km/h |
Liczba aktywności: | 18 |
Średnio na aktywność: | 18.89 km i 0h 59m |
Więcej statystyk |
R-17
Do pracy prawidłowym standardem - sucho i dość ciepło.
Po drodze świąteczna niespodzianka, w którą o mało się nie władowałem:

Na Odrze jeszcze ślady lodołamania:

Powrót przez miasto.
Na Jedności myślałem, że zrobił się korek tramwajowy, ale nie. To było holowanie:
Po drodze świąteczna niespodzianka, w którą o mało się nie władowałem:

Styczniowa świąteczna niespodzianka© WrocNam
Na Odrze jeszcze ślady lodołamania:

Przejście lodołamacza© WrocNam
Powrót przez miasto.
Na Jedności myślałem, że zrobił się korek tramwajowy, ale nie. To było holowanie:

Starszy może więcej© WrocNam
Dane wycieczki:
17.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:25.50 km/h
Niestety-7
Zawieźć do pracy kilka rzeczy po powrocie z delegacji.
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren) czas: h avg: km/h
Niestety-6
Ze stolycy, a potem bolidem do domu.
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren) czas: h avg: km/h
Niestety-5
Do pracy bolidem, a potem do stolycy.
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren) czas: h avg: km/h
R-16a
Do pracy i z powrotem krótszą trasą.
Wczoraj przekazałem Rafałowi, a dziś przekażę Krzyśkowi ostatnie rowerowe wydawnictwo miejskie:

Wczoraj przekazałem Rafałowi, a dziś przekażę Krzyśkowi ostatnie rowerowe wydawnictwo miejskie:

Obiekty militarne Wrocławia© WrocNam

Przewodnik rowerowy po schronach Twierdzy Wrocław© WrocNam
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
R-16b
Po powrocie z pracy i obiedzie wyjazd na Masę Krytyczną.
Przyjechałem trochę za wcześnie i żeby nie zmarznąć pojeździłem troszeczkę po okolicy:

Około 18.00 zaczęli się zbierać ekstremalni masowicze. Zjechało się chyba 15 osób (w tym Rafał, który tylko podpisał listę i Krzysiek, który grał dziś pierwsze skrzypce).
Poczekaliśmy na ewentualnych spóźnialskich i ruszyliśmy na przejazd po zachodnich rubieżach.
Po zrobieniu pętli dotarliśmy na Rynek, gdzie po niezbyt rewelacyjnych fotkach pamiątkowych rozjechaliśmy się do domów:



Szkoda, że w takim mieście jak Wrocław nie zbiera się proporcjonalna do innych miast w Polsce ilość masowiczów. Czemu tak się dzieje?
Trasa:
/6202627
Przyjechałem trochę za wcześnie i żeby nie zmarznąć pojeździłem troszeczkę po okolicy:

Ostrów zimowy© WrocNam
Około 18.00 zaczęli się zbierać ekstremalni masowicze. Zjechało się chyba 15 osób (w tym Rafał, który tylko podpisał listę i Krzysiek, który grał dziś pierwsze skrzypce).
Poczekaliśmy na ewentualnych spóźnialskich i ruszyliśmy na przejazd po zachodnich rubieżach.
Po zrobieniu pętli dotarliśmy na Rynek, gdzie po niezbyt rewelacyjnych fotkach pamiątkowych rozjechaliśmy się do domów:

Styczniowi Masowicze I© WrocNam

Styczniowi Masowicze II© WrocNam

Styczniowi Masowicze III© WrocNam
Szkoda, że w takim mieście jak Wrocław nie zbiera się proporcjonalna do innych miast w Polsce ilość masowiczów. Czemu tak się dzieje?
Trasa:
/6202627
Dane wycieczki:
14.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:14.00 km/h
Niestety-4
Po pracy (4h wcześniej) pojechałem pobrać w Urzędzie Miejskim przewodnik (a właściwie kilka) rowerowej trasy po fortyfikacjach Wrocławia.
Dane wycieczki:
0.00 km (0.00 km teren) czas: h avg: km/h
R-15
Do pracy krótszym standardem.
Powrót przez miasto zobaczyć na pl. Solnym instalację poświęconą uczestnikom Powstania Styczniowego "Żadnych marzeń":

42 pojemniki z zamarzniętą wodą, pod którą znajdują się zdjęcia powstańców:



Od jakiegoś pana, który też oglądał instalację, dowiedziałem się, że kilkaset metrów od pl. Solnego znajduje się miejsce związane z Powstaniem, ale o tym napiszę w piątek, kiedy je odwiedzę.
W drodze przypomniało mi się dzieciństwo - dawniej na jednak więcej dzieciaków zjeżdżało na sankach (czasami trzeba było czekać w kolejce, żeby trochę przestrzeni mieć przed sobą i móc się rozpędzić):
Powrót przez miasto zobaczyć na pl. Solnym instalację poświęconą uczestnikom Powstania Styczniowego "Żadnych marzeń":

Instalacja "Żadnych marzeń"© WrocNam
42 pojemniki z zamarzniętą wodą, pod którą znajdują się zdjęcia powstańców:

Twarz w misie© WrocNam

Fragment instalacji na Solnym© WrocNam

Żadnych marzeń - opis© WrocNam
Od jakiegoś pana, który też oglądał instalację, dowiedziałem się, że kilkaset metrów od pl. Solnego znajduje się miejsce związane z Powstaniem, ale o tym napiszę w piątek, kiedy je odwiedzę.
W drodze przypomniało mi się dzieciństwo - dawniej na jednak więcej dzieciaków zjeżdżało na sankach (czasami trzeba było czekać w kolejce, żeby trochę przestrzeni mieć przed sobą i móc się rozpędzić):

Przypomnienie czasów dzieciństwa© WrocNam
Dane wycieczki:
17.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:17.00 km/h
R-14
Do pracy w świeżym śniegu krótszą drogą.
Powrót okrężną trasą odebrać dla Natki książkę i zobaczyć protest przeciwko (podobno nieuzasadnionym) ograniczeniom prędkości na drogach:


Odra w niektórych miejscach już zamarzła, a w niektórych z szybszym prądem właśnie szykuje się do pokrycia lodem:

Pod ZOO strefa krótkich zatrzymań. Ale chyba nie obowiązuje wszystkich:

Jazda po jedni i po świeżym śniegu skutkuje powstaniem fantazyjnych elementów tuningowych:

Trasa:
/6202627
Powrót okrężną trasą odebrać dla Natki książkę i zobaczyć protest przeciwko (podobno nieuzasadnionym) ograniczeniom prędkości na drogach:

Protest antyradarowy© WrocNam

Protest na większą skalę© WrocNam
Odra w niektórych miejscach już zamarzła, a w niektórych z szybszym prądem właśnie szykuje się do pokrycia lodem:

Początek zamarzania© WrocNam
Pod ZOO strefa krótkich zatrzymań. Ale chyba nie obowiązuje wszystkich:

Długie zimowe pożegnanie© WrocNam
Jazda po jedni i po świeżym śniegu skutkuje powstaniem fantazyjnych elementów tuningowych:

Znowu owiewka© WrocNam
Trasa:
/6202627
Dane wycieczki:
23.00 km (0.00 km teren) czas: 01:20 h avg:17.25 km/h
R-13
Do pracy normalnie krótszą trasą w padającym śniegu. Dużo śniegu.
Pod wpływem niedzielnego zwiedzania schronu pod pl. Solnym pojechałem odwiedzić restaurowany przez Wrocławskie Stowarzyszenie Fortyfikacyjne fort piechoty nr VI w Polanowicach:



Potem w padającym śniegu ostrożnie przez miasto, gdzie zauważyłem nowy znak:

Na Rynku zimowy Ratusz:

Po dojechaniu pod dom zadzwoniłem do Natki, czy idzie do pracy. Już była w drodze, więc pogoniłem za nią i kawałek jeszcze zdążyłem odprowadzić.
Nadal sypało, czyli dzień pod znakiem:

Trasa (z brakującą końcówką):
Pod wpływem niedzielnego zwiedzania schronu pod pl. Solnym pojechałem odwiedzić restaurowany przez Wrocławskie Stowarzyszenie Fortyfikacyjne fort piechoty nr VI w Polanowicach:

Betonowe transzeje schronu nr VI© WrocNam

Fort nr VI© WrocNam

Zabudowa schronu nr VI© WrocNam
Potem w padającym śniegu ostrożnie przez miasto, gdzie zauważyłem nowy znak:

Nowy znak prorowerowy© WrocNam
Na Rynku zimowy Ratusz:

Zimowy Ratusz© WrocNam
Po dojechaniu pod dom zadzwoniłem do Natki, czy idzie do pracy. Już była w drodze, więc pogoniłem za nią i kawałek jeszcze zdążyłem odprowadzić.
Nadal sypało, czyli dzień pod znakiem:

Zrzut śniegu© WrocNam
Trasa (z brakującą końcówką):
Dane wycieczki:
26.00 km (0.00 km teren) czas: 01:20 h avg:19.50 km/h