Wpisy archiwalne w kategorii
Praca
| Dystans całkowity: | 18633.21 km (w terenie 81.00 km; 0.43%) |
| Czas w ruchu: | 839:15 |
| Średnia prędkość: | 22.10 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 992 |
| Średnio na aktywność: | 18.78 km i 0h 51m |
| Więcej statystyk | |
Walcząc z chorobą do pracy
Walcząc z chorobą do pracy i z powrotem.
Pogoda bardzo jesienna.
W pracy dalsza część przenosin.
Pogoda bardzo jesienna.
W pracy dalsza część przenosin.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Do pracy powolutku, stopniowo
Do pracy powolutku, stopniowo się rozpędzając.
W pracy wycisk dało mi kilkudziesięciokrotne wbieganie i zbieganie na/z drugiego piętra z/na parter (przenosiny).
Dzięki temu powrót już całkiem normalny.
Zimno. Jutro trzeba założyć długie rękawiczki i ocieplacz pod kas.
W pracy wycisk dało mi kilkudziesięciokrotne wbieganie i zbieganie na/z drugiego piętra z/na parter (przenosiny).
Dzięki temu powrót już całkiem normalny.
Zimno. Jutro trzeba założyć długie rękawiczki i ocieplacz pod kas.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Codzienny przejazd: dom-praca-dom.
Codzienny przejazd: dom-praca-dom.
Rano zimno i mgła. Po południu na Molenijnym WIELKI korek (prawie do skrzyżowania z Pilczycką).
Rano zimno i mgła. Po południu na Molenijnym WIELKI korek (prawie do skrzyżowania z Pilczycką).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Do pracy najnormalnie w świecie.
Do pracy najnormalnie w świecie. Powrót przez miasto, żeby zrobić kilka zdjęć.
Dwa murale (to jest prawdziew graffiti w odróżnieniu tego, z którym spotkałem się kilka dni temu):


Zbliżenia (już z komórki, bo aparat, a właściwie jego matryca, odmówiły całkowicie współpracy):

A tak robi teraz zdjęcia nasz aparat - pełny abstrakcja i odlot - obiektem była kostka chodnikowa. To druga matryca w ciągu 4,5 lat użytkowania, więc nie opłaca się wymieniać (koło 250 zł), tylko czas rozejrzeć się za nowym aparatem:
Dwa murale (to jest prawdziew graffiti w odróżnieniu tego, z którym spotkałem się kilka dni temu):


Zbliżenia (już z komórki, bo aparat, a właściwie jego matryca, odmówiły całkowicie współpracy):

A tak robi teraz zdjęcia nasz aparat - pełny abstrakcja i odlot - obiektem była kostka chodnikowa. To druga matryca w ciągu 4,5 lat użytkowania, więc nie opłaca się wymieniać (koło 250 zł), tylko czas rozejrzeć się za nowym aparatem:
Dane wycieczki:
18.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:21.60 km/h
Dojazd dopracy i powrót.
Dojazd dopracy i powrót.
Na Milenijnym zobaczyłem przyczepkę z reklamą Maratonu Wrocławskiego. Trochę plakatów wisi na mieście, więc impreza może nie będzie AŻ TAKIM zaskoczeniem dla mieszkańców (czytaj: kierowców).
Wieczorny aneks: przebieżka (7 km). Na Włodkowica przy Synagodze pod Białym Bocianem kiedy przebiegałem do odjazdu zbierała się ekipa filmowa kręcąca odcinek "Fali zbrodni". Otarłem się o kulturę masową.
Na Milenijnym zobaczyłem przyczepkę z reklamą Maratonu Wrocławskiego. Trochę plakatów wisi na mieście, więc impreza może nie będzie AŻ TAKIM zaskoczeniem dla mieszkańców (czytaj: kierowców).
Wieczorny aneks: przebieżka (7 km). Na Włodkowica przy Synagodze pod Białym Bocianem kiedy przebiegałem do odjazdu zbierała się ekipa filmowa kręcąca odcinek "Fali zbrodni". Otarłem się o kulturę masową.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Do pracy normalnie. Powrót częściowo
Do pracy normalnie. Powrót częściowo Wałami, żeby zobaczyć z innej strony odnowieone (wybudowane) Mosty Warszawskie.
Świadkowanie Straży Miejskiej przy interwencji grafficiarskiej (po moim wezwaniu). Szybko się uwinęli (5 min.). Ściana niby legalna (strażnicy nic nie wiedzieli, a ja szukam teraz w sieci czegoś na ten temat, ale nic nie znajduję), ale pewnie jest tak, jak z wożeniem rowerów w komunikacji miejskiej. Niby można, ale nikt nic nie wie.
I uważam, że nie można pozostać obojętnym i trzeba interweniować w takich sprawach (przez 10 minut nikt z przechodzących kilkudziesięciu ludzi nie zwrócił uwagi malującym gostkom). "Grafficiarzom" ręce bym łamał (nie myślę o ludziach, którzy robią dobrą sztukę w wyznaczonych miejscach, tylko o takich co machną sobie coś np. na nowo wyremontowanym bloku lub pomniku).
Świadkowanie Straży Miejskiej przy interwencji grafficiarskiej (po moim wezwaniu). Szybko się uwinęli (5 min.). Ściana niby legalna (strażnicy nic nie wiedzieli, a ja szukam teraz w sieci czegoś na ten temat, ale nic nie znajduję), ale pewnie jest tak, jak z wożeniem rowerów w komunikacji miejskiej. Niby można, ale nikt nic nie wie.
I uważam, że nie można pozostać obojętnym i trzeba interweniować w takich sprawach (przez 10 minut nikt z przechodzących kilkudziesięciu ludzi nie zwrócił uwagi malującym gostkom). "Grafficiarzom" ręce bym łamał (nie myślę o ludziach, którzy robią dobrą sztukę w wyznaczonych miejscach, tylko o takich co machną sobie coś np. na nowo wyremontowanym bloku lub pomniku).
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:22.00 km/h
Do pracy powolutku w deszczu.
Do pracy powolutku w deszczu. Powrót już przy słonecznej pogodzie.
Wieczorny aneks: przebieżka (5km).
Wieczorny aneks: przebieżka (5km).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:45 h avg:21.33 km/h
Do pracy normalnie. Powrót przez
Do pracy normalnie. Powrót przez miasto z wizytą u dwójki krasnali:
Krasnalkę Marzenkę ...:

... i Krasnala Klaunusia:

A poza tym:
Częściowo nowe i częściowo stare Mosty Warszawskie:

Kościół św. Wawrzyńca:

W międzytrasie przebieżka (6km).
Coś mi nadal łupie w suporcie i łańcuch dziwnie przeskakuje na średniej zębatce z przodu. Chyba w poniedziałek muszę znowu podjechać do warsztatu.
Krasnalkę Marzenkę ...:

... i Krasnala Klaunusia:

A poza tym:
Częściowo nowe i częściowo stare Mosty Warszawskie:

Kościół św. Wawrzyńca:

W międzytrasie przebieżka (6km).
Coś mi nadal łupie w suporcie i łańcuch dziwnie przeskakuje na średniej zębatce z przodu. Chyba w poniedziałek muszę znowu podjechać do warsztatu.
Dane wycieczki:
24.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:20.57 km/h
Z warsztatu do domu.
Z warsztatu do domu.
Po około 5.300 km (04.04.07 i 09.07.07) wymiana drugiego łańcucha (Wippermann Connex), dużej zębatki z przodu (42 zęby) i kasety (CS-HG40-8) - koszt z robocizną i regulacjami: 167 zł.
Znowu na jakieś 1,5 roku mam spokój.
Po około 5.300 km (04.04.07 i 09.07.07) wymiana drugiego łańcucha (Wippermann Connex), dużej zębatki z przodu (42 zęby) i kasety (CS-HG40-8) - koszt z robocizną i regulacjami: 167 zł.
Znowu na jakieś 1,5 roku mam spokój.
Dane wycieczki:
4.00 km (0.00 km teren) czas: 00:10 h avg:24.00 km/h
Do pracy normalnie. Powrót króciutki
Do pracy normalnie. Powrót króciutki - do warsztatu. Odbiór jutro.
Dane wycieczki:
10.00 km (0.00 km teren) czas: 00:30 h avg:20.00 km/h











