Wpisy archiwalne w kategorii
Praca
| Dystans całkowity: | 18633.21 km (w terenie 81.00 km; 0.43%) |
| Czas w ruchu: | 839:15 |
| Średnia prędkość: | 22.10 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 992 |
| Średnio na aktywność: | 18.78 km i 0h 51m |
| Więcej statystyk | |
Rano dopracy pod nawałem
Rano dopracy pod nawałem ciężkich burzowych chmur, z których dopiero koło południa spadł rzęsisty deszcz.
Powrót po zakończeniu ulewy. Powoli, żeby niezbyt się pochlapać.
Przed samym domem rozwaliłem (jak się po oględzinach wydało) klamkomanetkę (chyba poszła jakaś sprężyna) przedniej przerzutki. Jutro dojazd pracy na rowerze Natki. A planowałem jakiś mały wypadzik.
Aneks:
rozebrałem klamkomanetkę:

Przyczyną niesprawności była, tylko i wyłącznie, przerwana linka:

Stopniowałem poziom awarii: najpierw myślałem, że poszła przerzutka (działała, więc wyeliminowałem), potem myślałem, że klamka (podczas rozbierania linka mi wypadła, więc wiedziałem już co jest przyczyną), a wreszcie linka okazała się winowajcą (postrzępiła się bardzo i trzymała się w klamce, tak że była cały czas naciągnięta i dlatego nie wiedziałem, że to ona).
Powrót po zakończeniu ulewy. Powoli, żeby niezbyt się pochlapać.
Przed samym domem rozwaliłem (jak się po oględzinach wydało) klamkomanetkę (chyba poszła jakaś sprężyna) przedniej przerzutki. Jutro dojazd pracy na rowerze Natki. A planowałem jakiś mały wypadzik.
Aneks:
rozebrałem klamkomanetkę:

Przyczyną niesprawności była, tylko i wyłącznie, przerwana linka:

Stopniowałem poziom awarii: najpierw myślałem, że poszła przerzutka (działała, więc wyeliminowałem), potem myślałem, że klamka (podczas rozbierania linka mi wypadła, więc wiedziałem już co jest przyczyną), a wreszcie linka okazała się winowajcą (postrzępiła się bardzo i trzymała się w klamce, tak że była cały czas naciągnięta i dlatego nie wiedziałem, że to ona).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:45 h avg:21.33 km/h
Zwyczajny dojazd do pracy.
Zwyczajny dojazd do pracy.
Powrót szybki z próbą przejechania wszystkich skrzyżowań na Legnickiej w kierunku centrum na "zielonej fali".
Trzeba pedałować ponad 35 km/h (najlepiej 40).
Wieczorny aneks: przebieżka (6km).
Powrót szybki z próbą przejechania wszystkich skrzyżowań na Legnickiej w kierunku centrum na "zielonej fali".
Trzeba pedałować ponad 35 km/h (najlepiej 40).
Wieczorny aneks: przebieżka (6km).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:35 h avg:27.43 km/h
Do pracy normalnie.
Powrót
Do pracy normalnie.
Powrót przez miasto...
...odwiedzić Reagana na Rondzie (a właściwie pod rondem)...:

(moim skromnym zdaniem, wygląda trochę klaunowato przez te balony zmieniające kolory)
...pozostałości po WrocławNonStop-ie...:

... i kaczuchy, które zaanektowały nowe sztuczne wyspy na fosie:

Przy jednej z rozstawionych w Centrum map ściągnąłem sobie bluetooth-em na komórkę przewodnik po Wrocławiu (taka nowinka, o której mało kto wie).
Powrót przez miasto...
...odwiedzić Reagana na Rondzie (a właściwie pod rondem)...:

(moim skromnym zdaniem, wygląda trochę klaunowato przez te balony zmieniające kolory)
...pozostałości po WrocławNonStop-ie...:

... i kaczuchy, które zaanektowały nowe sztuczne wyspy na fosie:

Przy jednej z rozstawionych w Centrum map ściągnąłem sobie bluetooth-em na komórkę przewodnik po Wrocławiu (taka nowinka, o której mało kto wie).
Dane wycieczki:
25.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:21.43 km/h
Normalna przejażdżka dom-praca-dom.
Normalna przejażdżka dom-praca-dom.
Rano dosyć rześko.
Rano dosyć rześko.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Do pracy normalnie.
Powrót
Do pracy normalnie.
Powrót powolny ze względuna pałki wodne wiezione do domu.
Powrót powolny ze względuna pałki wodne wiezione do domu.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:19.20 km/h
Codzienna normalność (dom-praca-dom).
Codzienna normalność (dom-praca-dom).
W pracy trochę po poligonie.
Wieczorny aneks: przebieżka (4km).
W pracy trochę po poligonie.
Wieczorny aneks: przebieżka (4km).
Dane wycieczki:
18.00 km (2.00 km teren) czas: 00:50 h avg:21.60 km/h
Do pracy i z powrotem.
Do pracy i z powrotem.
Powrót w kończącym się deszczu - wróciłem cały w piegach.
Powrót w kończącym się deszczu - wróciłem cały w piegach.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Normalny przejazd do pracy
Normalny przejazd do pracy i z powrotem.
Wieczorny aneks: po dłuższej przerwie przebieżka (4km).
Wieczorny aneks: po dłuższej przerwie przebieżka (4km).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:40 h avg:24.00 km/h
Poranna przejażdżka z cyklu
Poranna przejażdżka z cyklu "przyjemne z pożytecznym": do pracy ustawić badanie, potem odwiedzić dwa krasnale.
Do pracy normalnie i z powrotem do Mostu Milenijnego-Pilczycka-Królewiecka-Główna-Marszowicka-Zamek w Leśnicy (krasnal Rycerz Jadwiżański)-Wojska Polskiego-Kośnego-Jerzmanowska-Rdestowa-Lotnisko (na lotnisku kupa ludzi i krasnal Latałek)-Graniczna-Strzegomska-Na Ostatnim Groszu-Legnicka.
Dzisiejsze krasnale:
Rycerz Jadwiżański, który broni zamku w Leśnicy:

Latałek, który przycupnął na swoim krzesełku w oczekiwaniu na odlot:

Dla potomnych - droga w jednym z największych miast w Polsce (pierwsze dziesięciolecie XXI wieku):
Do pracy normalnie i z powrotem do Mostu Milenijnego-Pilczycka-Królewiecka-Główna-Marszowicka-Zamek w Leśnicy (krasnal Rycerz Jadwiżański)-Wojska Polskiego-Kośnego-Jerzmanowska-Rdestowa-Lotnisko (na lotnisku kupa ludzi i krasnal Latałek)-Graniczna-Strzegomska-Na Ostatnim Groszu-Legnicka.
Dzisiejsze krasnale:
Rycerz Jadwiżański, który broni zamku w Leśnicy:

Latałek, który przycupnął na swoim krzesełku w oczekiwaniu na odlot:

Dla potomnych - droga w jednym z największych miast w Polsce (pierwsze dziesięciolecie XXI wieku):
Dane wycieczki:
44.00 km (0.00 km teren) czas: 01:50 h avg:24.00 km/h
Poranny przejazd z pracy
Poranny przejazd z pracy do domu po nocnym dyżurze.
Powietrze rześkie po nocnej burzy.
Właśnie zauważyłem, że dzisiejszy przejazd to setny przejechany odcinek w tym roku (kilka było symbolicznych i nie powinno być liczonych, ale nie pamiętam ile, a liczyć mi się nie chce).
Powietrze rześkie po nocnej burzy.
Właśnie zauważyłem, że dzisiejszy przejazd to setny przejechany odcinek w tym roku (kilka było symbolicznych i nie powinno być liczonych, ale nie pamiętam ile, a liczyć mi się nie chce).
Dane wycieczki:
8.00 km (0.00 km teren) czas: 00:20 h avg:24.00 km/h











