Wpisy archiwalne w kategorii
Praca
| Dystans całkowity: | 18633.21 km (w terenie 81.00 km; 0.43%) |
| Czas w ruchu: | 839:15 |
| Średnia prędkość: | 22.10 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 54.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 992 |
| Średnio na aktywność: | 18.78 km i 0h 51m |
| Więcej statystyk | |
Codziennna normalność
Dom - praca - dom.
Miałe skoczyć zobaczyć postępy prac przy budowie mostu na przyszłej AOW, ale niezbyt dobra pogoda i, przede wszystkim, szybszy powrót Natki do domu spowodowały przesunięcie wyprawy na późniejszy termin.
Miałe skoczyć zobaczyć postępy prac przy budowie mostu na przyszłej AOW, ale niezbyt dobra pogoda i, przede wszystkim, szybszy powrót Natki do domu spowodowały przesunięcie wyprawy na późniejszy termin.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:19.20 km/h
Fraszka - pierwsza wzmianka i Codzienność
Do pracy i z powrotem jak zwykle.
Krótkie zatrzymanie przy Skateparku, żeby zrobić kilka fotek murali (pierwszy raz je zauważyłem):

Jakiś maniak nadal łowił pod lodem na zimowisku barek.
Podczas dodawania tego wpisu szukałem informacji na temat tegorocznej Fraszki. Na razie info jest trochę nieoficjalne: 15.02.2009 - Biały Kościół (okolice Wzgórz Strzelińskich) - trasa piesza : 20-25 km, trasa Rowerowa : 40-50 km.
Zaczęły się też zapisy na Żądło Szerszenia: 25.04.2009 - Trzebnica.
Czas się zapisywać.
Wieczorny aneks:
Pierwsza solidna przebieżka (5 km). Totalny brak pary. Zimowy ciężar (86) też swoje robi. Pierwsza powazna impreza już za półtora miesiąca (Cross między mostami), potem dwa tygodnie odpoczynku i Półmaraton Ślężański, znowu dwa tygodnie i Półmaraton Dąbrowski. To plany biegowe na najbliższy kwartał.
Krótkie zatrzymanie przy Skateparku, żeby zrobić kilka fotek murali (pierwszy raz je zauważyłem):

Jakiś maniak nadal łowił pod lodem na zimowisku barek.
Podczas dodawania tego wpisu szukałem informacji na temat tegorocznej Fraszki. Na razie info jest trochę nieoficjalne: 15.02.2009 - Biały Kościół (okolice Wzgórz Strzelińskich) - trasa piesza : 20-25 km, trasa Rowerowa : 40-50 km.
Zaczęły się też zapisy na Żądło Szerszenia: 25.04.2009 - Trzebnica.
Czas się zapisywać.
Wieczorny aneks:
Pierwsza solidna przebieżka (5 km). Totalny brak pary. Zimowy ciężar (86) też swoje robi. Pierwsza powazna impreza już za półtora miesiąca (Cross między mostami), potem dwa tygodnie odpoczynku i Półmaraton Ślężański, znowu dwa tygodnie i Półmaraton Dąbrowski. To plany biegowe na najbliższy kwartał.
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:19.20 km/h
Normalność
Do pracy we mgle z przerwą na małe cykanie na Milenijnym. Wykorzystywałem po raz pierwszy w warunkach polowych nowy sprzęt - statyw. Całkiem dobrze się sprawuje. Może trochę zbyt delikatny, ale albo masa, albo solidna konstrukcja (prznajmniej w tym zakresie cenowym).
W pracy mała przebieżka (1,5 km), trochę ćwiczeń i trochę kosza. Trzeba wracać do formy.
Powrót z mocnym wiatrem (głównie w twarz).
Na Legnickiej widziałem pozytywną akcję policyjną - obok biurowca Quatro (czy jakoś tak) wlepiali mandaty kierowcom parkującym na chodniku. Takich ostatnio sporo sie zrobiło. Teraz z powodu remontu parkingu, wcześniej z powodu budowy budynku obok.
Poranne fotki we mgle:

Twardziel łowiący pod lodem na zimowsku dla barek:

Statyw w trzech odsłonach:
W pracy mała przebieżka (1,5 km), trochę ćwiczeń i trochę kosza. Trzeba wracać do formy.
Powrót z mocnym wiatrem (głównie w twarz).
Na Legnickiej widziałem pozytywną akcję policyjną - obok biurowca Quatro (czy jakoś tak) wlepiali mandaty kierowcom parkującym na chodniku. Takich ostatnio sporo sie zrobiło. Teraz z powodu remontu parkingu, wcześniej z powodu budowy budynku obok.
Poranne fotki we mgle:

Twardziel łowiący pod lodem na zimowsku dla barek:

Statyw w trzech odsłonach:
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 00:50 h avg:19.20 km/h
Pozytywny znak i trasa pracownicza
Jeszcze przed poranną trasą wyczytałem na Onecie coś co nastroiło mnie trochę pozytywniej (całość):
Rząd szykuje "politykę rowerową"
"Metro": Rząd wspólnie z organizacjami pozarządowymi przygotowuje "politykę rowerową", zakładającą m.in. zniesienie absurdalnych przepisów utrudniających życie cyklistom.
Zmiany w prawie opracowuje roboczy zespół ekspertów przy Ministerstwie Infrastruktury. W jego skład wchodzą przedstawiciele resortu oraz społecznicy ze stowarzyszeń zgromadzonych w ramach programu "Miasto dla rowerów".
Plan realizacji tzw. polityki rowerowej rządu składa się z dwóch etapów. W pierwszym uproszczone mają zostać przepisy, którym podlegają cykliści, np. zniknąć może przepis zabraniający przewożenia dzieci w przyczepkach. Dziś grozi za to 300 zł mandatu. Możliwe też, rowerzyści dostaną pełnoprawne pierwszeństwo na skrzyżowaniu, gdy ścieżka rowerowa przecina ulicę - teraz dwa różne przepisy wzajemnie się wykluczają.
W drugim etapie zespół ekspertów zajmie się ścieżkami rowerowymi. Eksperci proponują m.in., aby wszędzie wyglądały tak samo. Teraz niektóre są z kostki, inne z asfaltu. Mają być również uproszczone zasady ich budowy, by ścieżki dwukierunkowe mogły powstawać obok jezdni jednokierunkowych. Do 2013 r. rząd planuje przeznaczenie na ścieżki 109 mln euro unijnych dotacji - zapowiada "Metro".
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Do pracy normalnie.
Powrót przez miasto odwiedzić kilka miejsc, o których poczytałem w gazetach.
Chodziło między innymi o tabliczki, które miały być umieszczone w miejscach po "zaginionych" krasnalach. Nie było ich.
Pozostałość po przedwojennych czasach (ul. św. Wincentego):

Nowe przystanki na starym mieście:

Na Kuźniczej widziałem samochód Jamesa Bonda - Aston Martin DB9. Mimo, że specjalnym fanem motoryzacji nie jestem, to coś takiego może się podobać.
Rząd szykuje "politykę rowerową"
"Metro": Rząd wspólnie z organizacjami pozarządowymi przygotowuje "politykę rowerową", zakładającą m.in. zniesienie absurdalnych przepisów utrudniających życie cyklistom.
Zmiany w prawie opracowuje roboczy zespół ekspertów przy Ministerstwie Infrastruktury. W jego skład wchodzą przedstawiciele resortu oraz społecznicy ze stowarzyszeń zgromadzonych w ramach programu "Miasto dla rowerów".
Plan realizacji tzw. polityki rowerowej rządu składa się z dwóch etapów. W pierwszym uproszczone mają zostać przepisy, którym podlegają cykliści, np. zniknąć może przepis zabraniający przewożenia dzieci w przyczepkach. Dziś grozi za to 300 zł mandatu. Możliwe też, rowerzyści dostaną pełnoprawne pierwszeństwo na skrzyżowaniu, gdy ścieżka rowerowa przecina ulicę - teraz dwa różne przepisy wzajemnie się wykluczają.
W drugim etapie zespół ekspertów zajmie się ścieżkami rowerowymi. Eksperci proponują m.in., aby wszędzie wyglądały tak samo. Teraz niektóre są z kostki, inne z asfaltu. Mają być również uproszczone zasady ich budowy, by ścieżki dwukierunkowe mogły powstawać obok jezdni jednokierunkowych. Do 2013 r. rząd planuje przeznaczenie na ścieżki 109 mln euro unijnych dotacji - zapowiada "Metro".
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Do pracy normalnie.
Powrót przez miasto odwiedzić kilka miejsc, o których poczytałem w gazetach.
Chodziło między innymi o tabliczki, które miały być umieszczone w miejscach po "zaginionych" krasnalach. Nie było ich.
Pozostałość po przedwojennych czasach (ul. św. Wincentego):

Nowe przystanki na starym mieście:

Na Kuźniczej widziałem samochód Jamesa Bonda - Aston Martin DB9. Mimo, że specjalnym fanem motoryzacji nie jestem, to coś takiego może się podobać.
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:18.86 km/h
Do pracy i do warsztatu
Do pracy.
Powrót z zostawieniem roweru w warsztacie.
Powrót z zostawieniem roweru w warsztacie.
Dane wycieczki:
10.00 km (0.00 km teren) czas: 00:35 h avg:17.14 km/h
Codzienność, z małym odstępstwem
Do pracy normalnie.
Powrót przez miasto z próbą kupienia statywu do aparatu. Niestety, nie było możliwości bezpiecznego zostawienia rowera przed pawilonem, w którym znajduje się sklep.
Kupiłem sobie ten statyw w czwartek
Na Rondzie Reagana zrobiłem zdjęcie wyświetlacza (chyba jednak LED), który kiedyś ładnie świecił:
Powrót przez miasto z próbą kupienia statywu do aparatu. Niestety, nie było możliwości bezpiecznego zostawienia rowera przed pawilonem, w którym znajduje się sklep.
Kupiłem sobie ten statyw w czwartek
Na Rondzie Reagana zrobiłem zdjęcie wyświetlacza (chyba jednak LED), który kiedyś ładnie świecił:
Dane wycieczki:
22.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:18.86 km/h
Do pracy i z powrotem.
Do pracy i z powrotem.
Znowu zamarznięta Odra...:
po której coś chodziło...:

a na brzegu przycupnęło stadko PTS-ów:

Podobało mi się ujęcie Księżyca i pylonu:

Księżyc bardziej z bliska:

Elektrociepłownia pracuje pełną parą:

Zaproszenie na imprezę Orkiestrową w tą niedzielę
Warto poczytać i zwrócić uwagę na liczby rowerzystów
Znowu zamarznięta Odra...:
po której coś chodziło...:

a na brzegu przycupnęło stadko PTS-ów:

Podobało mi się ujęcie Księżyca i pylonu:

Księżyc bardziej z bliska:

Elektrociepłownia pracuje pełną parą:

Zaproszenie na imprezę Orkiestrową w tą niedzielę
Warto poczytać i zwrócić uwagę na liczby rowerzystów
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:16.00 km/h
Ekstremalne warunki podczas
Ekstremalne warunki podczas dojazdu do pracy, ale dobrze się jechało. Ubranie niestandardowe (zamiast kasku na kominiarkę czapka, inna bluza, inna kurtka, inne buty, dodatkowe spodnie) pozwalało cieszyć się jazdą.
Spośród około 10 osób na rowerach, które codziennie mijam w drodze do pracy, widziałem tylko trójkę. Mało samochodów na ulicach, dużo ludzi na przystankach.
Z powrotem już upał (-6 st.), ale popadywał lekki śnieg.
Poranne warunki:

Pogromca mrozu:

Po prawej droga rowerowa, po lewej chodnik i tak wszędzie - bez komentarza:

W drodze powrotnej - zamarznięta Odra:

Kolejny wielki korek na Milenijnym - dzisiaj, w odróżnieniu do wczorajszego wypadkowego, na szczęście niegroźny - na skrzyżowaniu rozkraczył się TIR:

Przeczytałem niezły artykuł rowerowy - polecam.
Usłyszałem też o ciekawej liczbie - palya - jest to czas potrzebny do zbudowania z włókien wełny sześcianu o boku (tu zdania są podzielone) pomiędzy 6.4km a 14.5km, przy założeniu, że każde włókno jest układane co 100 lat (wolny przekład).
Spośród około 10 osób na rowerach, które codziennie mijam w drodze do pracy, widziałem tylko trójkę. Mało samochodów na ulicach, dużo ludzi na przystankach.
Z powrotem już upał (-6 st.), ale popadywał lekki śnieg.
Poranne warunki:

Pogromca mrozu:

Po prawej droga rowerowa, po lewej chodnik i tak wszędzie - bez komentarza:

W drodze powrotnej - zamarznięta Odra:

Kolejny wielki korek na Milenijnym - dzisiaj, w odróżnieniu do wczorajszego wypadkowego, na szczęście niegroźny - na skrzyżowaniu rozkraczył się TIR:

Przeczytałem niezły artykuł rowerowy - polecam.
Usłyszałem też o ciekawej liczbie - palya - jest to czas potrzebny do zbudowania z włókien wełny sześcianu o boku (tu zdania są podzielone) pomiędzy 6.4km a 14.5km, przy założeniu, że każde włókno jest układane co 100 lat (wolny przekład).
Dane wycieczki:
16.00 km (0.00 km teren) czas: 01:00 h avg:16.00 km/h
W trudnych warunkach
W trudnych warunkach do pracy (kopny śnieg) i w jeszcze gorszych z pracy (pojawiają się koleiny i zmrożone podłoże).
Ogólnie nie jest źle. Powolutku i jedzie się w każdym śniegu.
Ostatnie chwile choinki (jak zupełnie inaczej wygląda oświelona swoimi lampkami mimo pewnej niedoskonałości zdjęcia)...

bo jakiś wariat chwilę później rozebrał ją...

i poćwiartował:

Powrót do zwykłej normalności pokojowej.
Ostanio rzucił mnie na kolana polski zespół Jeźdźcy Ciemności ze swoją wersją Lokomotywy. Usłyszałem ich u P. Kaczkowskiego, a potem kilka ich demówek z ich strony. Czas kupić płytę.
Ogólnie nie jest źle. Powolutku i jedzie się w każdym śniegu.
Ostatnie chwile choinki (jak zupełnie inaczej wygląda oświelona swoimi lampkami mimo pewnej niedoskonałości zdjęcia)...

bo jakiś wariat chwilę później rozebrał ją...

i poćwiartował:

Powrót do zwykłej normalności pokojowej.
Ostanio rzucił mnie na kolana polski zespół Jeźdźcy Ciemności ze swoją wersją Lokomotywy. Usłyszałem ich u P. Kaczkowskiego, a potem kilka ich demówek z ich strony. Czas kupić płytę.
Dane wycieczki:
12.00 km (0.00 km teren) czas: 01:10 h avg:10.29 km/h
Wszystkiego dobrego rowerowego
Wszystkiego dobrego rowerowego w Nowym Roku. Oby był co najmniej tak udany jak ten!
Do pracy prawie normalnie - trochę dłużej, bo podjechałem do WPT 2 na Wołowską na mały krasnalowy rekonesans.
Powrót przez miasto zobaczyć przygotowania do Sylwestra i odwiedzić nowe krasnale.
Przygotowania do Sylwestra:

Na scenie Beata Kozidrak podczas próby:
Kosze w oczekiwaniu na widowisko pod pręgierzem - mieli chłostać kogoś, kto śmiecił:

Taka sobie fotka:

Herb Wrocławia na ścianie Biblioteki Uniwersyteckiej:

Jeden z celów dzisiejszej wyprawy - nowe krasnale we Wrocławskim Parku Technologicznym:

Każdy z osobna:
Do pracy prawie normalnie - trochę dłużej, bo podjechałem do WPT 2 na Wołowską na mały krasnalowy rekonesans.
Powrót przez miasto zobaczyć przygotowania do Sylwestra i odwiedzić nowe krasnale.
Przygotowania do Sylwestra:

Na scenie Beata Kozidrak podczas próby:
Kosze w oczekiwaniu na widowisko pod pręgierzem - mieli chłostać kogoś, kto śmiecił:

Taka sobie fotka:

Herb Wrocławia na ścianie Biblioteki Uniwersyteckiej:

Jeden z celów dzisiejszej wyprawy - nowe krasnale we Wrocławskim Parku Technologicznym:

Każdy z osobna:
Dane wycieczki:
24.00 km (0.00 km teren) czas: 01:20 h avg:18.00 km/h











